poniedziałek, 11 października 2010

Chang Mai truskawki na lunch /strawberries for lunch
First day in Chang Mai and 8 hours in massage school...I know I'm crazy
Pierwszy dzien w Chang Mai i 8 godzin w szkole masazu ...wiem oszalalam i nawet nie mam sily wiecej pisac w dwoch jezykach poniewaz ilosc informacji w jezyku angielskim ,dotyczaca kosci ,kosteczek i miesni peta sie po mojej glowie w nieskoordynowanym wodospadzie mysli (wlasciwie takich blyskawic olsnienia )Pocieszam sie ze w mojej grupie prawie  wszyscy sa zaatakowani tym wirusem poniewaz wiekszosc to koreanczycy,hiszpanie ,japonczycy,dunczycy itp  i dla nich takze nazewnictwo medyczne jezyka angielskiego  jest surrealistyczne...ale jesli sie ma ambicje i zapisuje sie na kurs dla profesjonalistow przy szkole medycznej (nie na turystyczny)  to sie ma co sie chcialo...
Pierwszy dzien masaz glowy ,twarzy ,szyi i barkow ...zwlaszcza tym twarzy jestem zakrecona poniewaz twarz naprawde wyglada na zrelaksowana pomimo 24 godzin lotu i kilku godzin snu...jutro kolejna relacja pedze na degustacje karaluchow z nowo poznana mieszanka miedzynarodowa i obserwowac street style w Chang Mai

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts with Thumbnails