czwartek, 21 października 2010






Nie bylam w stanie przebic sie przez wode.Tona deszczu w Chiang Mai totalnie blokowala prace netu,ktory wystepowal dowolnie w sekwencjach 2 lub 5 minutowych nastepnie zanikal na 2 godziny....aby pojawic sie nagle z informacja ze wlasciwie to dziala tylko fragmentarycznie i cos sie otwiera ,ale nie do konca ...
wiecej nastepna strona



Moj hotel byl odciety od swiata i jedyna opcja bylo ubranie kostiumu kompielowego i brodzenie w tym bajorku.
Dzisiaj woda w sposob nagly zniknela niewiadomo gdzie i udalo dotrzec mi sie do szkoly.Postaram sie po szkole uzupelnic zaleglosci.
Trzymajcie kciuki dzis egzamin z anatomii w jezyku obcym tzn angielskim i czuje sie lekko przerazona .


1 komentarz:

Related Posts with Thumbnails