![]() | |
| Chang Mai truskawki na lunch /strawberries for lunch |
Pierwszy dzien w Chang Mai i 8 godzin w szkole masazu ...wiem oszalalam i nawet nie mam sily wiecej pisac w dwoch jezykach poniewaz ilosc informacji w jezyku angielskim ,dotyczaca kosci ,kosteczek i miesni peta sie po mojej glowie w nieskoordynowanym wodospadzie mysli (wlasciwie takich blyskawic olsnienia )Pocieszam sie ze w mojej grupie prawie wszyscy sa zaatakowani tym wirusem poniewaz wiekszosc to koreanczycy,hiszpanie ,japonczycy,dunczycy itp i dla nich takze nazewnictwo medyczne jezyka angielskiego jest surrealistyczne...ale jesli sie ma ambicje i zapisuje sie na kurs dla profesjonalistow przy szkole medycznej (nie na turystyczny) to sie ma co sie chcialo...
Pierwszy dzien masaz glowy ,twarzy ,szyi i barkow ...zwlaszcza tym twarzy jestem zakrecona poniewaz twarz naprawde wyglada na zrelaksowana pomimo 24 godzin lotu i kilku godzin snu...jutro kolejna relacja pedze na degustacje karaluchow z nowo poznana mieszanka miedzynarodowa i obserwowac street style w Chang Mai

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz